gry o rybach

Tematy

biblia

Hej,
Do dziś żyłem z Nokią 3510i. Jednak padła, w przenośni i dosłownie - poza kartą nie było czego zbierać.
Jako że o telefonach wiem tyle co ryby o graniu na skrzypcach prosiłbym o naprowadzenie na model który byłby najbliżej podanych wymagań:

- długo trzymająca bateria
- możliwość ustawiania natężenia wyświetlacza
- budzik który budzi
- wibracje
- banalnie łatwe podłączenie do komputera za pomocą USB
- równie banalne zgrywanie smsów oraz kontaktów
- możliwość ustawienia mp3 jako dzwonek
- mmsy

- aparat nie jest jakimkolwiek kryterium, wszakże telefon służy do telefonowania
- żadnych multimedialnych bajerów
- gry czy aplikacje to rzeczy zbędne

Nie mam żadnej preferencji co do producenta.
Sumę którą chciałbym wydać dobrze byłoby zamknąć w 400 zł ale nie obrażę się jeżeli za solidną ceną będzie krył się solidny sprzęt.





Ale to tylko dlatego (jeśli wogóle można się z tym zgodzić), że Real murował się przed swoją bramką. Chociaż, dla nich to lepiej, bo gdyby się otworzyli bardziej, stracili by jeszcze pare bramek. Taka prawda.


Być może i by stracił, ale w tym meczu Królewscy IMO nie mieli wyjścia i tak zagrać musieli. Stworzyli mało akcji, grając głównie z kontry, jednak były one bardzo klarowne (nieodżałowany Drenthe). Barca natomiast przez większość meczu grała atakiem pozycyjnym, ustawiała na 30-35 metrze zamek, gdzie przed bramką Casillasa było jeszcze 9 jego kolegów. Było tam tak gęsto, że nie dało rady, aby Barca grała kombinacyjnie, która czuje się wtedy jak ryba w wodzie. Kluczem mogło się okazać odcięcie od gry Xaviego i Messiego. Owy plan Realu sprawdził się całkowicie, zawiodły jednak inne czynniki, jak indywidualne błędy w kryciu (gol na 1:0) czy też ryzykowna gra Realu po stracie bramki, który nie miał już nic do stracenia. Gol na 1:0 padł zresztą w jednym z lepszych okresów gry Królewskich. Wystarczy mi tylko pogratulować i życzyć Barcie powodzenia.




Niestey, sa ludzie i taborety takie jak ty:eek:...

Jak dam na pulpit np. jakas rybke to co? Jestem jakims chorym czlowiekiem ktory lub kims innym? ;o

Mi osobiscie, zreszta jak dla wiekszosci osob przypadla do qustu tapeta z Yalahar i juz leci na pulpit:)
1. Nie obrażaj mnie, kultury człowieku, nie zgadzasz się ze mną, to nie powód, żeby nazywać mnie taboretem...
2. Tibia =/= ryba. Jeśli przyrównujesz naturę, do gry z kiepską grafiką(NIE, NIE MÓWIĘ, ŻE TIBIA JEST DO DU**Y), to czas wyjść na dwór.



Póki co lepiej nie zaczynać Chin, mało dadzą do gry jeśli już to myślałbym o Beninie i plemionach dorzecza rzeki Wielkiej Ryby. Chiny mogą poczekać ;).

[ Dodano: Wto Lip 19, 2005 8:25 pm ]
Chciałbym jeszcze napisać coś o ID liderów i monarchów, liderów należy zaczynać od 5000 jednak będzie ich niewielu tak więc zajmę się tą sprawą osobiście, ponieważ rezerwowanie ID dla każdego państwa po 30 będzie tu niezbyt dobrym rozwiązaniem wynika to z tego że niektóre państwa nie mają ani jednego lidera lub tylko 2-3 więc po co mają zajmować miejsce.

Monarchowie, również sprawa dyskusyjną najlepszym sposobem było by policzenia wszystkich monarchów każdego państwa i tyle też zarezerwowaniu mu ID tu zaczyna się od 2000, chyba nie będziecie mieli mi za złe, że sam się tym raczej zajmę po skolekcjonowaniu większości gotowych plików. Tak więc Ci monarchowie których tu zamieściliście już mają swoje unikatowe ID :D.



Imperium - polski wb
  Tak, ruszyła kolejna era w Imperium, bodajze 4. Troche opisu, Imperium jest gra webbased, czyli oparta na technologi php i mysql, grac mozemy poprzez nasz przegladarke, a teraz do treści, pomijajac , ze duzym plusem jest to iz jest to polska gra, ruszyla teraz wiec mozna byc jeszcze kims w tej grze to jeszcze oferuje duzo mozliwosci i jako taki klimat rpg, oprocz zwyklego trenowania swojej postaci, mozemy wyrabiac zbroje, robic eliksiry, lowic ryby, miec cos w rodzaju chowanca i inne rownie ciekawe rzeczy, np. dobrze rozbudowany system magi. Co prawda grac zaczelem niedawno ale gra mi sie spodobala, dlatego o niej tu pisze, mam nadzieje , ze wam sie spodoba ;).

Imperium - link



1. Od bardzo dawna
2. Manchester United/FC Barcelona. Ponieważ grają świetnie technicznie, są skuteczni, grają dobrze w defensywie, świetnie rozgrywają piłkę. Od kilku lat.
3. Crisitiano Ronaldo,Ricardo Quaresma,Leo Messi,ALexandre Pato,David Silva.
4. Koszulkę, szalik, brelok przy kluczu.
5. Manchester United-AS Roma (7:1)
6. Lucas Leiva. Mimo iż jest to bardzo utalentowany zawodnik to Benitez prawie wogóle go nie wypuszcza w meczach.
7. Chelsea Londyn. Puki nie mieli Abramowicza to były piczki teraz wielki mi klub się zrobił.
8. Grant. Nie umie trenować i nie ma autorytetu wśród piłkarzy.
9. Filippo Inzaghi. Nie podoba mi sie jego styl gry stoi ciągle pod bramką "na sępa".
10. Brożek
11. Na Hali.
12. Skrzydłowy pomocnik albo cofnięty napastnik
13. W prawy dolny róg.
14. 7
15. Jak bym się nauczył to bym robił to tak jak Nani.
16. 17
17. Mikołajki
18. Trochę zedytowałem słowo Kisiel bo jest zazwyczaj zajęte. Moja ksywka.
19. Prison Break i CSI.
20. Dragon Ball
21. Zbyt duża pewność siebie.
22. Piłka nożna.
23. PES GTA Tony Hawk
24. Pierogi
25. Od płotki do grubej ryby.
26. Szukałem skrutu meczu Manchester United-West Ham
27. Raczej tak.

To wszystko o mnie :russian_roulette:



Cytuj:
Pan Ryba napisał (Wyślij 3952800) Raczej nic nie zrobisz. Radiówka nie jest do gier i tyle. weź sobie daruj te stereotypy, bo ja jakoś mam radiówkę 512, to nie dość, że w nocy mam ponad 1mb, to nigdy nie mam kicków, lagów itd. to, że tak słyszałeś to gówno znaczy, jak o czymś nie masz pojęcia to lepiej nie pisz



Dla mnie wadą nie są minigry, dlaczego ? Nie mam kasy co robię ? Idę na ryby złowię kilka, usmażę jak się da i sprzedam lub zjem. Minigry mają być urozmaiceniem nie fundamentem gry. Wiele osób wypisuje cechy gry: łowienie ryb itd. To jest bajer bez którego powinno się dać ukończyć grę. Często minigry tworzą realność gry.

Tworzenie for, stron o swojej grze, jest głupotą dlaczego ? Bo po pierwsze nic się nie dzieje, na forum będziemy mieć samych fanów/świrów. Głupotą jest tworzenie stron dla jednej części, jeżeli ktoś zamierza tworzyć więcej gier, pisać skrypty, dawać grafiki czy melodyjki to niech zrobi ogólnie tematyczną.

RTP. Erienus przyczepił się RTP, ja osobiście korzystam z grafik RTP i RTP-podobnych i myślę że nie wychodzi mi najgorzej. Można za pomocą RTP zrobić ładne, klimatyczne mapy.
Każdy kojarzy te grafiki jako słabe i nie nadające się do poważnego projektu. Na stronach angielskich nie zauważyłem żeby jechali RTP, jedna osoba na 100 używa Inquisitora a u nas teraz się wszyscy rzucili na grafiki z gry Kaliban.

Co mnie wkurza, zapowiadanie gry jako Super Hiper najlepszego RPG lepszego od komercyjnych a nawet Demo nie wychodzi ! Tylko widzimy super piękną zapowiedź z screenami ładnymi. Domagałbym się żeby choć raz na miesiąc pisać w temacie czy jest nadal kontynuowany i stan prac. Dlaczego żeby nie robić nawet komuś nadziei.
Piszą po 200-400 wiadomości w 1-2 miesiące a nie potrafi napisać czy rzucił projekt czy nadal jest niby robiony. Do roboty !

Największy błąd ,który ja osobiście popełniłem ,czyli tworzenie ogromnej gry z setkami map, z setkami mieczami,zbrojami,tarczami, ekwipunkiem, czas gry 30 h.
Jeżeli się komuś wydaję że to jest proste to się myli. Przepraszam ale będę nawiązywał do swojego projektu/gry. Na początku wszystko ładnie pięknie do czasu. Masz zrobione jakieś 15 % gry ale nauczyłeś się lepie mappować, więc wszystkie mapy do przeróbki, to samo się powtarza gdy zrobiliśmy 25% i 40%, okazuję się że jest gra tak duża że co 2 miesiące trzeba mapping zmieniać. Następnie gdy robimy grę mamy tysiące problemów, które fajnie byłoby dołożyć do projektu. Fabuła okazuje się słaba na te 30 godzin, więc poprawianie, zaczyna się doklejanie zdarzeń, filmików, wątków. Następny problem zbalansowanie gry musimy uwzględnić jaki gracz może być gra musi być średnio-trudna.
Grę musimy całą przechodzić a w niej tona błędów.
Dlatego takie gry upadają i są małe szanse na skończenie gry.
Trzeba mieć bardzo silną wolę, być bardzo upartym. Ważne żeby się cieszyć tym co zrobić i nie zapominać że tylko zwykła gra zrobiona z własnej woli i z własnej chęci.



http://www.dgemu.com/Images/Screenshots/NDS/0838_b.jpg


kategoria: zręcznościowe - platformówki
producent: Taito
wydawca: Rising Star Games
data wydania Europa: 02 lutego 2007

New Zealand Story Revolution to remake platformówki z 1988 roku. Kierujemy tu ptakiem kiwi o imieniu Tiki i udajemy się na ratunek przyjaciołom, których porwał okrutny lew morski z pobliskiego zoo. New Zealand Story Revolution to z pewnością spora gratka dla starych wyjadaczy, którzy spędzili mnóstwo czasu przy NES-ie.

W New Zealand Story Revolution odtworzono wszystkie poziomy z podstawowej wersji, jednak dostosowano je do najnowocześniejszych standardów. Podstawową bronią nadal jest łuk, ale tym razem możemy bez problemu celować pod dowolnym kątem (strzelanie po skosie nie sprawia już problemu). Dodatkowo Tiki może "podładować" strzał i w ten sposób załatwić kilku przeciwników ustawionych w rządku. Do dyspozycji mamy również laser, a do tego możemy chlapać przeciwników wodą. Nowością są gadżety podpalające i zamrażające wrogów.

W prequelu wiele poziomów trzeba było pokonać, latając balonem. W New Zeland Story Revolution możemy - podobnie jak tam - pofruwać maszynami różnego kształtu, od sterowca po kaczkę. Otrzymaliśmy też mały samochodzik, którym można rozjeżdżać przeciwników. Ponadto Tiki otrzymał kilka nowych umiejętności, takich jak podwójny skok czy przyspieszenie. Bohaterem sterujemy za pomocą d-pada, a większość akcji wykonujemy klasycznie, czyli przyciskając odpowiedni guzik. Ludzie z Rising Star Games wykorzystali w New Zealand Story Revolution także dotykowy ekranik, który przydaje się głównie w trakcie mini-gier, takich jak łowienie ryb czy spacer po linie.



http://rapidshare.com/files/14443324/0838_mxgamers.rar



Wy FACECImacie swoje zabawki samochody , gry,piwko,ryby itp. a my mamy swoje kosmetyki, ciuszki, buty.Ale przede wszystkim chcemy dobrze wyglądać i Wam się podobać .




tomek mily gosc ale jak uslyszalem od kolegi 150 euro od osoby na rzece to otechcialo mi sie zyc s kad ta cena ??? ok bez przesady wedlug mnie moze innym ma inna cene ::))

Wow, dzięki że chociaż zauważyłeś że jestem miły
Dziwi mnie tylko jedno, mianowicie jesteś na forum od pół roku, a do tej pory zdecydowałeś na napisanie dwóch postów Pierwszy z pytaniem, a drugi chyba tylko po to abo dać upust swoim frustracjom. Choć możliwe jest też- sądząc po czasie napisania posta, oraz formie Twojej wypowiedzi, że zdecydowałeś się napisać na "lekkim szumie" zgodnie z Twoim podpisem "rybki i piwko kazdy wie oco chodzi )"
...ale do rzeczy "Kolego", mnie ostatnio odechciało się żyć jak dotarła do mnie informacja o katastrofie polskiego samolotu nad Smoleńskiem, odechciało mi się również łowić, bo wtedy akurat byłem na rzece z Klientami.
Jeśli Tobie wydanie 150 euro odbiera chęć do życia to zgłoś się do jakiegoś specjalisty.
Pytasz skąd ta cena? Pozwól że Ci tłumaczę:
Umawiając się ze mną na ryby, płacisz nie tylko za to że coś złowisz- to akurat jest mniej istotne. Najważniejsze jest to że w ciągu tego dnia dostajesz "pigułkę", pełną informacji- gdzie, kiedy, na co, jak... Tą wiedzę będziesz później wykorzystywał na swoich prywatnych wyjazdach, więc płacisz za coś z czego będziesz wielokrotnie robił użytek w przyszłości.
Ja do moich wyników nie doszedłem z dnia na dzień, a dzielenie się tą wiedzą, jest dla mnie sposobem na zarabianie pieniędzy, takim samym jak nauka jazdy dla istruktora.
Wiem że ciężko to zrozumieć, bo doskonale zdaję sobie sprawę jakimi stereotypami obarczone jest postrzeganie wędkarstwa przez polskich wędkarzy...
Jak powiesz kumplowi że wydałeś 150 euro "na ryby" to powie Ci bez wątpienia że jesteś frajer, ale jak powiesz że wydałeś półtora stówki na balet, to powie ze musiał być niezły melanż...
Dlaczego? Bo każdy myśli że łowienie ryb powinno być za darmo- w Polsce musi się zwrócić karta, tutaj trzeba sobe złowić darmowy obiadek
Dlaczego nikt się krzywi i nie patrzy zawistnym okiem kiedy np. płaci za naukę gry w golfa
Niektórzy nawet posuwaja się do piętnowania osób, które korzystają z usług Guide'ów, umniejszając ich sukces, bo nie doszli do niego swoją pracą tylko zapłacili.
Widzisz, sęk w tym że nikomu nic do tego na co kto inny wydaje ciężko zarobione pieniądze. Ja oferuję usługę- Ty poznając cenę decydujesz się, albo nie. Mamy prawa wolnego rynku, więc jeśli uznajesz cenę usługi za zbyt wygórowaną to po prostu z niej nie korzystasz i szukasz czegoś innego. Przełykasz ślinę i nie dzielisz się z "całym światem" swim rozgoryczeniem...

Pozdrawiam i życzę sukcesów.

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • wpserwis.htw.pl
  • Powered by MyScript