Myślę o spłodzeniu czegoś co łączyłoby "statyczne" gry przeglądarkowe i gry typu command&conquer. Zawsze "denerwowało" mnie w grach typu KhanWars to, że przy atakach nie mam możliwości bieżącej kontroli swojej armii i tego w jaki sposób atakuje poza wcześniejszym ustawieniem formacji bitewnej. Chciałabym umożliwić "aktywne" zarządzanie tym, co robią poszczególne jednostki (lub typu jednostek) na bieżąco (tak jak ma to miejsce w seriach C&C). Generalnie mam jakiś zarys w głowie, kilka pomysłów na tematykę - stąd poszukiwania nad rozwiązaniami.
Wszystko to w ramach ciekawego hobby - nie w celach zarobkowych czy chwilowej fascynacji Tibią.
Ja śmigałem w takie gry jakich nikt tu nie opisał
Mianowicie:
KKND
Abe's Odysee i Exoddus
Command & Conquer Tiberian down i RA1 ( w to dalej siekam)
Turok 2
Reflux
O w mordę sporo tego było. Już tytułów nie pamiętam :]
Ja uważam że stare gry są lepsze od nowszych i zawsze chce się do nich wrócić 
Dodam jeszcze Heroes III i WarCraft II a i jeszcze Thief 
Tibia jest inna niz reszta mmorpg nie ma tam rąbania bez umysłu(takie gry mi też się podobają ale mi się znudziły więc nie obrarzajcie się fani MU czy Conquer'a)
tylko ten klimat!Tylko że ile w Tibie można grać...Aczłowiek pragnie czegoś nowego i atrakcyjniejszego!Znacie podobne gierki do Tibii?Nie koniecznie pod względem graficznym 
Oczywiście, dla mnie najlepsze intro jest w grze. Command & Conquer 3 Tiberium Wars. <spoiler> Jak za pierwszym razem obejrzałem intro do owej gry, to od razu mnie zatkało, pełno akcji i odjazd totalny. 
Z outro uważam za najlepsze Warcraft3 Frozen Throne. <spoiler> Kiedy zobaczyłem, jak Arthas wchodzi na Tron Mrozu, z początku myślałem że ma w sobie jakieś poczucie winy, ale potem zjednoczenie z Ner'Zhulem i tekst. "A teraz, jesteśmy. JEDNOŚCIĄ. !!" Ten tekst bardzo mile wspominam.
Cześć!Moje ulubione strategie to:command & conquer generals plus dodatek i Praetorians.I właściwie nie ma nic lepszego.Żadna inna gra nie jest w stanie,jak dotąd,przebić moich faworytów.A grałem i w inne.Ale te dwie są najlepsze.Każda jest inna,daje frajdę w inny sposób.W generałach zachwyciła mnie przede wszystkim swoboda rozgrywki,prosta ekonomia,duże możliwości taktyczne,zróżnicowanie stron.Taka swoboda powinna być w każdej strategicznej grze.Jest kasa-są jednostki,nic nie stoi na przeszkodzie,by przejąc budynki przeciwnika i produkować jego jednostki.Potem już zawsze w innych grach wkurzał mnie brak takiej możliwości.Słowem ,cała władza w reku gracza.Natomiast praetorians mnie zauroczyło taktyką.Ja tego nie wymyśliłem,ale ktoś powiedział,że ten rts jest zrobiony jak strzelanka taktyczna.I miał racje.
Żal ,że nie ma już takich gier.Teraz,to co wychodzi,jest jakoś za bardzo udziwnione,za dużo świecidełek.Jestem trochę ciekaw wojen o tyberium.ale demo mi sie nie spodobał-za dużo laserów i jednostki cudaczne jakieś.Ale może fajna grywalność?
A tak przy okazji.Mnie w strategiach brakuje komendy szyku bojowego.Chodzi mi o to,żeby jednostki różnego typu poruszały się z tą samą prędkością,wzajemnie się ubezpieczały no i w odpowiednim szyku.Jedynie w Kozakach było coś takiego.Do szału mnie doprowadza moje wojsko jak porusza się w bezładnej kupie.Dziwne ,że twórcom gier nie udało się dotąd wlać tyle oleju w głowy wirtualnych wojowników.To bardzo ułatwiło by życie graczom.
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plwpserwis.htw.pl